,,Makbet”, osadzony w Szkocji, najprawdopodobniej w XI w., jest tragedią o ludzkich słabościach, amoku spowodowanym żądzą władzy, chytrości i gniewie. Znaczącym bodźcem do napisania tej fatalistycznej sztuki była zmiana władcy na tronie angielskim w 1603 roku z królowej Elżbiety na króla Jakuba I Stuarta, który uważał się za potomka Banka (w dramacie- przyjciel Makbeta).
Podczas bitwy pod Forres, tytułowy bohater, najbardziej oddany z rycerzy króla Duncana, odnosi zwycięstwo o podwójnych zasługach- wygrał walkę ze zdrajcą króla, tanem Kawdoru. Podczas spaceru po okolicznych polach wraz z przyjacielem Bankiem natrafia na trzy czarownice, które wróżą im przyszłość. Makbet słyszy, iż zostanie tanem zgładzonego zarządcy Kawdoru, Glamis, a później królem Szkocji. Zaś Bankowi wróżą, iż syn jego zasiądzie na tronie Szkocji po Makbecie. Nie wierząc słowom wiedźm, oddalają się do obozu, na spełnienie wróżb nie trzeba jednak długo czekać- król, usłyszawszy o oddaniu Makbeta, mianuje go tanem Kawdoru (już wcześniej natomiast był tanem Glamis, a więc teraz przypadały mu obydwa tytuły).
Po wyruszeniu Makbeta w drogę powrotną, Duncan mianuje swego syna, Malcolma, następcą tronu i zarządza rychły wymarsz do zamku Makbeta. Ten wysyła swej żonie, Lady Makbet, list o tym, co usłyszał od czarownic oraz o niedługim przyjeździe króla. Po powrocie do swego zamku w Inverness zastaje ją jednak rozgniewaną, przekonującą go do walki o swoje. Małżonka tytułowego bohatera jest jednym z pierwszych archetypów kobiety Femme Fatale- zawistnej, żądnej dominacji i wyniszczającej podstępnie swojego ,,ukochanego”. Przekonuje go, by króla Szkocji zabić we śnie, manipuluje Makbetem, iż tylko wtedy uda mu się wypełnić przepowiednię. Po dłuższym zastanowieniu, oboje decydują się na ten czyn, Lady przygotowuje napój nasenny dla gości i jeszcze pierwszej nocy po przyjeździe władcy dochodzi do jego zabójstwa z rąk jego dalekiego krewnego, a zarazem wasala – Makbeta. Lady Makbet nie zdołała sama tego dokonać, ze względu na podobieństwo wizualne Duncana do jej ojca. Makbet zabija również dwóch strażników, w których ostatecznie wyciera krew króla.
Rankiem jako pierwszy brutalne morderstwo odkrywa Makduf, prawa ręka i oddany przyjaciel króla, który postanawia zawiadomić cały dwór. Makbet przekonuje, iż też już widział martwego Duncana, a strażników sam zabił, gdy dostrzegł krew na ich szatach. Podejrzenia Makdufa padają jednak na Makbeta, za co ten, który szykuje się już do koronacji, nakazuje mu wyjazd ze swego zamku. Z dworu głównego bohatera wyjeżdżają również dwaj synowie nieboszczyka, Malcolm i Donalbain. W drodze powrotnej Makdufa do Fajfu do jego domu przyjeżdża posłaniec i ostrzega jego żonę przed wielkim niebezpieczeństwem. Ta jednak nie zdążyła uciec i schronić się z małym synkiem, więc wysłani przez Makbeta zabójcy dokonują rzezi na rodzinie Makdufa. W tym samym czasie w Inverness, tak Makbet jak i jego małżonka doznają obłędu, podczas wszystkich uczt zachowują się dalece dziwnie i nieracjonalnie. Doznają przywidzeń, ukazują im się mary króla i słyszą niezidentyfikowane głosy. W dzień koronacji nowy król wynajmuje kolejnych zabójców, tym razem do zabicia Banka i jego syna, Fleance’a. Na szczęście młodzieńcowi udaje się uciec, o czym zbrodniarze nie informują Makbeta. Gdy Makduf dowiaduje się o zbrodni Makbeta na jego rodzinie, wpada w szał i zwołuje synów Duncana, by razem sprzymierzyć się i wypowiedzieć wojnę świeżo upieczonemu władcy Szkocji. W ferworze przygotowań do walk, Makbet dowiaduje się o śmierci swej małżonki, spowodowanej nadmiernym obłąkaniem. ‘’Zachorowała’’ ona bowiem na przywidzenia ciągle okrwawionych dłoni, których nigdy nie mogła domyć. Makbeta jednak to nie wzrusza i nieustannie przygotowuje się do walki gdyż po odbyciu drugiej rozmowy z wiedźmami wie, iż nie zostanie zgładzony z ręki człowieka zrodzonego z kobiety. Na polu bitwy okazuje się jednak, że Makduf nie został dosłownie urodzony, lecz wydobyty z łona swej matki przez przecięcie podbrzusza, więc przepowiednia spełnia się w momencie zgładzenia z jego ręki Makbeta. Nowym królem Szkocji zostaje Malcolm, który wraz z Makdufem obiecuje narodowi, że wynagrodzi mu wszystkie cierpienia i trudy, których doznał ze strony Makbeta.
● ,, Makbet Prawdziwy’’ w reżyserii Justina Kurzela z roku 2015. Ten oparty na utworze W. Szekspira film doskonale obrazuje kontrasty XI- wiecznej Szkocji, jednocześnie nie zatracając wydźwięku klasycznej tragedii. ,,Przepiękne, acz sztuczne zdjęcia podkręcone różnokolorowymi filtrami stają się w rękach Kurzela niejako nową sceną. O sile nie będą już bowiem stanowić zamaszyste, przerysowane gesty aktorów wzięte wprost z desek teatru, a wizualny spektakl operatora Adama Arkapawa.’’ Reżyser podjął się przedstawienia dzieła w sposób przystępny wymaganiom współczesności, lecz zagłębiając się do cna w ówczesność.
● ,,Lady M.’’ w reżyserii Williama Oldroyd’a z roku 2016. Prezentuje dramat z zupełnie nowej odsłony. Opowiada historię młodziutkiej Katherine, która w 1865 roku wychodzi za szlachcica, który traktuje ją wyłącznie jako ozdobę. Szybko w jej głowie rodzą się kolejne plany na skrzywdzenie go i jego towarzystwa, a w rezultacie doprowadzenia do klęski. Wdaje się również w romans z Sebastianem, członkiem jej służby. „Nigdy więcej niebycia tym, kim masz pełne prawo być” – mówi mu. Gdy Boris orientuje się, co się dzieje, wraca i grozi jej, że nie ma pojęcia, jakie konsekwencje wywoła. Katherine chłodno i metodycznie zabiera się wtedy za usuwanie utrudniających jej życie osób. (…) Współczesny film udźwignęła bardzo utalentowana, debiutująca w roli głównej, 19-letnia brytyjska aktorka. Pugh jednocześnie wzbudza litość i wyraża buzującą tuż pod powierzchnią wściekłość i determinację (w potrzebie uzyskania pełnej kontroli jest podobna do szekspirowskiego pierwowzoru). ” Film pokazuje perspektywę Lady Makbet. Dzięki jej przemyśleniom i obserwacjom możemy dojść do wniosku, że przyczyna złych zamiarów kobiet Femme Fatale nie musi mieć źródła tylko w ich złych charakterach, a np. w złym traktowaniu przez osobę, z którą żyją etc.
● Adaptacja sztuki (w reż. Agaty Dudy-Gracz) Teatru Muzycznego ,,Capitol” we Wrocławiu emanuje współczesnym artyzmem, przenikliwą tajemniczością, nieokreślonym czasem i miejscem, baśniowym horrorem. To wszystko sprawia, że spektakl jest tam często wystawiany i zawsze przyciąga tyle samo zaciekawionych widzów. ,,Spektakl w reżyserii Agaty Dudy-Gracz jest mroczny, krwawy, okrutny, z genialnym wręcz występem zespołu Teatru Muzycznego Capitol oraz świetną muzyką Mai Kleszcz i Wojciecha Krzaka budującą nastrój.(…) Rewelacyjnym, choć pewnie nie dla wszystkich widzów, zabiegiem jest opowiadanie historii szkockiego króla, jakby nie miała początku ani końca, jak gdybyśmy wchodzili w jej trakcie (nawet koniec spektaklu nie został zasygnalizowany zejściem aktorów ze sceny, ukłonami etc.). Wychodzimy pozostawiając aktorów nadal stojących na scenie, po zapowiedzi, że to Malkolm będzie nowym królem Szkocji i ze świadomością, że w tym nieszczęsnym kraju, pod nowymi rządami (równie zdeprawowanego króla) prawdopodobnie niewiele się zmieni. Historia będzie się powtarzała, a nam, jako widzom, pozostanie tylko być biernymi uczestnikami wydarzeń.’’
● Próbę inscenizacji utworu podjął również Teatr Polski w Bielsku Białej (reż. Grzegorz Suski). Zachwyca efektami specjalnymi, rozmachem technicznym, wykorzystaniem ‘’trików’’ udźwiękowienia i oświetlenia teatralnego. ,,Efektowne pojedynki, płonące pochodnie, kolorowe projekcje – bielska inscenizacja Makbeta zachwyca rozmachem i wizualnymi detalami. Jest projekcją pięknych obrazów, teatralnym serialem jednoodcinkowym, który oglądamy z ogromną przyjemnością, ale trochę bezrefleksyjnie. Głównie dlatego, że Grzegorz Suski nie proponuje niczego oprócz wielkiego widowiska, z dobrze znaną fabułą w historycznym entourage’u’’.